Dr Monika jest nie jest sama. Prawdziwych lekarzy jest w Polsce dużo.

Zanim napisałem o dr Monice zapytałem ją czy mogę to zrobić. Spodziewała się drobnej wzmianki. Poniżej mail od Moniki po mojej poprzedniej publikacji.



"Krzysiu, dziękuję za nadmiernie wysoką ocenę mojej działalności, ale pracuję tylko 1 raz w tygodniu, a pracuje nas tam 20 osób na zmianę, bo praca jest chwilami bardzo, bardzo trudna, wszyscy jesteśmy wolontariuszami wielu specjalności. Pozdrawiam M."



20 razy 10 kilometrów przez śnieg (bez honorarium) to jest już 200 km.... Jeżeli dołączymy do tego podstawowe prawo pracy zespołowej, że 1+1=11, to zobaczmy jaki to jest potencjał. Jaka to jest Orkiestra, o której nikt nie pisze....

Dr Monika nie jest niespełnionym lekarzem. Jest doktorem nauk medycznych, specjalistą chorób wewnętrznych i specjalistą pulmonologiem. Przez większość swojego życia zawodowego pracowała w jednej z wiodących klinik, jednego z wiodących uniwersytetów medycznych w Polsce.

Takich lekarzy jest w Polsce dużo.

Rękawica rzucona. I co? Tak jak myślałem. Nic. Czekam na dalsze przykłady pracy polskich lekarzy. Nie tylko te heroiczne, które są najbardziej medialne. Również na te, gdzie lekarzom udaje się własnym zaangażowaniem znaleźć pomost pomiędzy sprzedażą usługi medycznej a spełnieniem powinności lekarskiej czyli niesieniem pomocy drugiemu człowiekowi...
Trwa ładowanie komentarzy...